WOLONTARIAT - Ziarenko przyjaźni zostało zasiane!

A chodzi o przyjaźń niezwykłą – przyjaźń międzypokoleniową, przyjaźń ludzi o różnych życiowych historiach, ludzi będących obecnie na różnych etapach życia, a konkretnie: przyjaźń uczniów naszego gimnazjum z osobami w podeszłym wieku – mieszkańcami Domu Seniora w Bytomiu - Suchej Górze.

Różnic jest wiele i prawdopodobnie stąd wynikły zapytania, niepewność może i pewnego rodzaju obawa przed pierwszym wyjazdem gimnazjalistów w roli wolontariuszy w dniu 18 czerwca br. Wizytę poprzedziły wcześniejsze kontakty przy innych okazjach, np. występów świątecznych. Przygotowanie stanowiło także majowe spotkanie uczniów naszej szkoły z osobą pracującą na co dzień w owym miejscu – panią Agnieszką Szyją. Podczas wizyty w naszym gimnazjum przybliżyła młodzieży, jak wygląda życie Seniorów w tym miejscu, jakie formy może przybrać wolontariat, jakie niesie ze sobą korzyści (dla obu stron - oczywiście niematerialne, lecz za to bezcenne). Ośmioro naszych uczniów, po akceptacji rodziców, już  zdecydowało „na tak” i podjęło się tego wyzwania.

W tej chwili, po dwóch wizytach w roli wolontariuszy, jesteśmy bardzo pozytywnie „nakręceni” i już „zarażeni” tym czymś, co spontanicznie wytwarza się podczas spotkań z naszymi Seniorami. Jest coś niezwykłego w tego typu relacji, coś co trudno opisać w kilku słowach; coś, co ma szansę stać się czymś wyjątkowym. Wierzymy, że tak właśnie będzie.

Po wakacjach, chcielibyśmy jeszcze bardziej powiększyć grono wolontariuszy – naszych gimnazjalistów, tym bardziej, że babć i dziadków, którzy chętnie spędzą czas w towarzystwie „młodego powiewu” i których być może nikt nie odwiedza, nie brakuje. Dlatego już dzisiaj zachęcamy do przemyślenia tej sprawy. Warto spróbować!

Opiekun Szkolnego Koła Caritas, mgr Mirosława Wojtas

Kilka słów relacji „na gorąco” wolontariuszy Gimnazjum im. Ojca Ludwika Wrodarczyka w Radzionkowie:

Martyna Plewnia Ib: Jadąc pierwszy raz do „Domu Seniora” w Bytomiu byłam pełna obaw. Jednak, gdy zobaczyłam jaką wielka radość sprawił Seniorom nasz przyjazd, wszelkie moje obawy zniknęły. Okazuje się, że nawet mały gest serdeczności może wywołać na ich twarzy uśmiech. Zachęcam wszystkich do udziału w akcjach wolontariatu naszego gimnazjum.

Paweł Wójcik IIIa: Przed pierwszą wizytą w „Domu Seniora” było trochę obaw, jednak wszyscy byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni uśmiechem, radością i energią Babć i Dziadków, która wprost od nich pałała. Myślę, że z każdą następną wizytą mamy okazję wiele się nauczyć. Rozmowa z tymi ludźmi potrafi tak pozytywnie człowieka nastawić, że nagle zapominamy o wszystkich troskach i zmartwieniach. Jak się okazuje - co człowiek, to historia. Wielu z tych ludzi, mimo przeciwności losu, potrafi z uśmiechem iść przez życie! Dlatego i my powinniśmy brać z nich przykład i zawsze cieszyć się z tego co posiadamy! Nie zapominajmy też nigdy o naszych babciach, dziadkach. Nic nie zastąpi kontaktu z bliską osobą.

Kamila Pająk IIIa: Odwiedziny u Seniorów okazały się naprawdę wyjątkowe - spotkaliśmy się z ogromną życzliwością i uśmiechem. Polubiliśmy to miejsce i przekonaliśmy się, że wolontariat w „Domu Seniora” to był naprawdę bardzo dobry pomysł!

 

BIP

logo BIP

Polski Portal Edukacyjny
Polski Portal Edukacyjny

Nasz FacebookFACEBOOK

Nasze Miasto

Copyright © 2015. All Rights Reserved.