Iść za marzeniem, i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca (J. Conrad) -czternaste imieniny gimnazjum

Dzień Patrona rozpoczął się w szkole, godziną wychowawczą podczas której uczniowie prezentowali przygotowane przez siebie referaty i prezentacje multimedialne poświęcone Patronowi, Ojcu Ludwikowi Wrodarczykowi OMI. O godzinie 8.45 wszyscy udali się do kościoła p.w. Św. Wojciecha na uroczystą Mszę świętą w intencji społeczności gimnazjalnej oraz w intencji beatyfikacji o. Ludwika.

W kościele...

Zdrowaś bądź Maryjo... zaśpiewał chór szkolny przed kolejną, szczególną Mszą świętą, nieodłącznym elementem obchodów Dnia Patrona w radzionkowskimo gimnazjum imienia Ojca Ludwika Wrodarczyka OMI. Ojciec Ludwik był Oblatem Maryi Niepokalanej, więc pieśń Maryjna była oddaniem czci Maryi za jej zgromadzenie i naszego świątobliwego Patrona.

Przy Wojciechowym ołtarzu stanęli: ks. Krzysztof Pyszny i nasz stały i wierny  gość, siostrzeniec o. Ludwika ks. senior Ludwik Kieras. Kościół wypełniła cała społeczność gimnazjum, rodzice uczniów i zaproszeni goście. Jak tradycja nakazuje, liturgię uświetnił szkolny chór pod batutą niezrównanej opiekunki, wicedyrektor Weroniki Sitarz, który wykonał kilka pięknych i wzniosłych  pieśni.  Chcemy wpatrywać się w Patrona i naśladować go- powiedział ks. katecheta Krzysztof. W homilii  nawiązał do ewangelii dnia, w której mowa była o Bożym gwałtowniku, Janie Chrzcicielu. Takim Bożym gwałtownikiem był o. Ludwik- stwierdził jednoznacznie ks. Pyszny. Oprócz jego zasług na polu wiary w jego życiu dało się dostrzec zainteresowania, które wychodziło poza duszpasterstwo.  Taka była potrzeba czasów, w których dane było mu żyć, ale też jego zainteresowania wychodziły naprzeciw tamtym czasom. Chodzi o zdolności w kierunku medycyny i zielarstwa. O. Ludwik leczył nie tylko dusze ale i ciała. Zbierał zioła i robił mikstury, którymi leczył ludzi. Miał też zasługi we wprowadzaniu nowych upraw na Wołyniu.  Podniósł gospodarstwo i cywilizację na tamtych terenach. Ludwik był wielkim, bo robił swoje, nie przejmował się propagandą. Widział problem i go rozwiązywał. Mimo, że czynił wiele, był przez niektórych znienawidzony. Na końcu homilii ks. Krzysztof życzył wszystkim takiej postawy, by w życiu robić swoje, jak Ojciec Ludwik.

W gimnazjum...

Po uroczystej Mszy Świętej cała społeczność szkolna wraz z zaproszonymi gośćmi udała się  do budynku gimnazjum, by tam przy  nowej aranżacji wyjątkowego miejsca poświęconego Patronowi zgłębić się w tegoroczną tematykę scenariusza autorstwa Marii Kielar-Czapli i reżyserii Weroniki Sitarz. Była nią rodzina o. Ludwika i każda współczesna, w której  dominowały i dominują wartości  fundamentalne: wiara, nadzieja i miłość. Tematyka nawiązywała do zdjęcia – fototapety ( projekt i spełnione marzenie  dyrektora gimnazjum), na której widnieje o. Ludwik, jego matka Justyna i siostra służebniczka Maryi Niepokalanej Maria Prsycylla.  Wicedyrektor Weronika Sitarz po ceremonii wprowadzenia sztandaru powitała przybyłych gości: ks. Ludwika Kierasa, Agatę i Romana Kieras, Franciszka Wrodarczyka, Brunona Wrodarczyka, ks. proboszcza Damiana Wojtyczkę, burmistrza Gabriela Tobora, Marię Swęda i przedstawicieli rady Rodziców i wprowadziła w tematykę świętowania. Na początku montażu artystycznego wystąpił uczeń Marek Golus w tradycyjnym stroju śląskim z monologiem w gwarze śląskiej( autor Maria Kielar-Czapla), który nawiązywał do życia naszego Patrona. Perfekcyjne wykonanie świadczy o kolejnym  talencie Marka. W scenariuszu zostały wykorzystane fragmenty listów Ludwika do siostry Pryscylli. W rolę o. Ludwika wcielił się wspaniały uczeń  Adrian Młynek.

Po uczcie duchowej, którą było bez wątpienia fenomenalne  wykonanie montażu artystycznego przez niezrównanych uczniów, przeplatane wystąpieniami chóru szkolnego, łącznie z Pieśnią o Patronie, głos zabrał dyrektor gimnazjum Marek Napieraj. Powiedział między innymi:

 Iść za marzeniem, i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca. Te słowa J. Conrada trafnie ilustrują losy naszego Patrona, który na znane nam wszystkim słowa ojca Karola „Ludwik, ty bier karbidka i idź na Johanka”, w bardzo dojrzały sposób, wbrew woli ojca, odpowiada: „ Tato choćby jeno godzina być ksiyndzym,  jo niym byda.” Wspomniał o charakterze młodego  Ludwika, który konsekwentnie i z determinacją  realizował swoje marzenia i dał nam przykład, jak postępować, by je zrealizować.  Na końcu powiedział: Drodzy uczniowie-powinniście marzyć, bo marzenia nic nie kosztują bo marzenia inspirują nas do działania, bo marzenia i ich realizacja kształtują nasz charakter. Wszystkim życzył , aby nie nie zatrzymywać się w realizacji marzeń  wpół drogi, by realizując marzenia patrzeć na drugiego człowieka, na jego potrzeby i oczekiwania.  Niech pasja, z jaką nasz Patron – Ludwik Wrodarczyk realizował swoje  marzenia, będą przykładem, że należy iść za marzeniami i znowu iść za marzeniami , i tak zawsze aż do końca (J. Conrad).

Dyrektor gimnazjum, jak sam wspomniał też ma swoje marzenia, związane ze szkołą. Spełniło się jedno z nich. Został zmieniony wizerunek przestrzeni poświęconej naszemu Patronowi . Podziękował wszystkim, którzy włączyli się w sposób materialny w to przedsięwzięcie, w głównej mierze członkom rodzin: Kieras i Wrodarczyk

Po wystąpieniu dyrektora do młodzieży przemówił nasz burmistrz Gabriel Tobor. Wspomniał-co nas bardzo cieszy-, że od czternastu lat są to uroczystości niesamowite, zawsze profesjonalnie przygotowane jeżeli chodzi o treść i formę. Nawiązał do hasła, które widnieje przy wejściu do szkoły : Każdy uczeń ma prawo do sukcesu. Patrzeć w przyszłość w kategoriach sukcesu- to zadanie każdego gimnazjalisty. Macie przywilej- powiedział- to, co tu się dzieje buduje nieprawdopodobny fundament. Wartości pielęgnowane w rodzinie są związane z tradycją. To, co dziś czerpiecie to nadbudowa sukcesu z tego powstanie  budynek. Podziękował też nauczycielom , którzy budują ową bazę .

Obecny na uroczystościach ksiądz proboszcz Damian Wojtyczka zacytował młodzieży i całej społeczności swoją  ulubioną sentencję Sorena Kierkegaarda, duńskiego filozofa:  Nie oczekujcie od dnia tego, co mogą dać jedynie lata. Ale nie zapominajcie, że lata składają się z wielu dni; dlatego postanówcie, że nie zmarnujecie ani jednego dnia. W tych słowach chodziło mu o mobilizację w każdy dzień życia. Proboszcz odniósł się też do pięknie przygotowanego przez uczniów przedstawienia oraz wykonania utworu zespołu  The Beatles przez Zuzię Manię. Gratuluję pracy nad talentem, ukłony dla grona pedagogicznego, że pozwoli rozwijać talenty młodzieży, związane z tradycją. Swoją wypowiedź skonkludował  życzeniami: Niech Patron będzie wzorem, by nie zmarnować ani jednego dnia. Dla jednej godziny warto jest żyć!

Przy świątecznym stole...

Po przedstawieniu goście, nauczyciele oraz występująca młodzież udali się na uroczysty poczęstunek, który przygotowała Rada Rodziców. Był tradycyjny śląski kołocz, chleb z tustym i ogórki( wszystkie te pyszności wykonały nasze mamy, upiekły chleb, przygotowały tuste i ogórki). W przyjaznej atmosferze wszyscy świętowali kolejne imieniny gimnazjum z nadzieją na kolejne twórcze lata, mając nadzieję, że będzie nas wciąż wspierał nasz Patron o. Ludwik Wrodarczyk i będzie nam orędował u Boga w niebie.

Ze swojej strony dziękuję wspaniałej młodzieży i  reżyserce przedstawienia Weronice Sitarz, że jak co roku stanęli na wysokości zadania i tak perfekcyjnie pokazali to, co przedstawiłam w scenariuszu.

Maria Kielar-Czapla

 

 

 

 

 

 

BIP

logo BIP

Polski Portal Edukacyjny
Polski Portal Edukacyjny

Nasz FacebookFACEBOOK

Nasze Miasto

Copyright © 2015. All Rights Reserved.