Wycieczka do Bukowiny Tatrzańskiej w dniach 15-17 maja 2017roku

Oto relacje uczennic z wycieczki turystyczno - krajoznawczej:

   Wyjazd na wycieczkę autokarem miał miejsce 15.05.2017 sprzed  C.K. „Karolinka” w Radzionkowie, około godziny 7:30. W  podróż udali się  uczniowie klasy Ia, Id, IIa oraz IIc wraz ze swymi wychowawcami.

 Już   pierwszego dnia, tuż po wyjściu z autokaru,  wyruszyliśmy  szlakiem  na Rusinową Polanę. Nazwa hali i polany wywodzi się od nazwiska Rusinów, sołtysów z Gronia, którym została nadana przez króla Zygmunta III Wazę. W bezpośredniej bliskości polany znajduje się Sanktuarium Matki Boskiej na Wiktorówkach. W bacówce sprzedawane są w sezonie oscypki i inne wyroby z owczego mleka. Ścieżka prowadziła pod górkę i chodzenie wymagało więcej wysiłku. Gdy doszliśmy w końcu na Rusinową Polanę, odetchnęliśmy z ulgą. Mogliśmy usiąść i odpocząć po męczącej wędrówce. Na miejscu mieliśmy czas nie tylko na odpoczynek, ale także na spożycie posiłku i załatwienie pozostałych potrzeb. Zejście z polany było o tyle łatwiejsze, że prowadziło z górki. Następną atrakcją było Sanktuarium Maryjne w Wiktorówkach. Mieliśmy okazję obejrzeć i wejść do pięknego drewnianego kościółka Matki Bożej Jaworzyńskiej - Królowej Tatr.
Wiktorówki są miejscem szczególnie ważnym nie tylko dla górali, ale także dla turystów, taterników oraz licznie odwiedzanym przez młodzież. Sanktuarium i polanę wielokrotnie odwiedzał kardynał Karol Wojtyła. Na skałach wokół kaplicy umieszczono wiele tablic pamiątkowych poświęconych osobom, które zginęły w górach.
Następnie udaliśmy się do autokaru. Po dotarciu do Pensjonatu „Zbójnicówka” w Bukowinie Tatrzańskiej wypakowaliśmy bagaże i poszliśmy na kolację. Po kolacji udaliśmy się do swoich pokoi na zasłużony odpoczynek. Cisza nocna była od godziny 22.00, większość osób przesiadywała do tej pory w pokojach swoich sąsiadów i spędzała czas na rozmowach.

Anastazja Błaszczok

 W drugim  dniu wycieczki  pogoda nas nie rozpieszczała, dlatego też musieliśmy zmienić plany.
Ostatecznie zjedliśmy śniadanie, po czym wybraliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach.
Tam naszym oczom ukazał się m. in. ołtarz., na który  składał się marmurowy blat podparty  dwoma żelaznymi baranami. Można więc powiedzieć, że ołtarz podtrzymywało  8 baranich nóg. Nad ołtarzem wzniesionym 6 czerwca 1997 roku przez górali, z okazji pielgrzymki Papieża Polaka Jana Pawła II znajdował się drewniany dach. Na szczycie wyrzeźbiono w drewnie sceny z życia kościoła.
Następnie spacerowaliśmy Doliną Kościeliską. Po ponad 10 km wędrówce wróciliśmy do” Zbójnicówki”. Zjedliśmy obiadokolacje i udaliśmy się na ognisko. Było bardzo fajnie. Mogliśmy zjeść ciepłą kiełbaskę, chlebek, napić się ciepłej herbatki. Poszczególne osoby piekły również pianki. Na zakończenie ogniska zatańczyliśmy wraz z nauczycielami taniec belgijski.  Tak właśnie minął drugi  dzień wycieczki.

Marta Konik

Ostatni dzień to wyprawa na Gubałówkę. Wjechaliśmy kolejką linową na szczyt. Czas na zdjęcia! Porobiliśmy fotki i w drogę. Kolejne trzy kilometry za nami. Potem zjeżdżaliśmy  wyciągiem krzesełkowym z Butorowego Wierchu do Zakopanego. Mogliśmy podziwiać wtedy piękne widoki. Po Gubałówce naszym celem były Krupówki. Chwila na zakupy i obiad, również wpisany w plan. Czas nas niestety gonił, więc musieliśmy już wracać. Podróż mijała nam całkiem dobrze, dopóki nie stanęliśmy w korku. Na szczęście udało nam się z niego wyjechać. Czas mijał, dojechaliśmy na miejsce. Nadeszła chwila pożegnania i właśnie wtedy zdaliśmy sobie sprawę, jak przez te trzy dni miło spędzaliśmy ze sobą czas. Było super! Wspólnie planujemy już następną wycieczkę.

Martyna Kolano

BIP

logo BIP

Polski Portal Edukacyjny
Polski Portal Edukacyjny

Nasz FacebookFACEBOOK

Nasze Miasto

Copyright © 2015. All Rights Reserved.