„Na drugim końcu Europy”

     „Bonjour” , „Merci” - tych słów używałem na co dzień będąc w Brukseli na 5 dniowej wycieczce ufundowanej przez Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzego Buzka (symboliczny BILET wręczył mi w pamiętnym dniu – 14 czerwca - poseł na Sejm RP, dr Tomasz Głogowski).


Moja wycieczka zaczęła się od wyjazdu z Polski w dniu 9 października. Przez około 18 godzin byłem w drodze, dążąc do celu mojej wyprawy wraz z kolegami i koleżankami wyróżnionymi tą samą nagrodą. Po przekroczeniu granicy belgijskiej, odwiedziłem wspaniałe miasto Leuven, gdzie rozpoczęła się moja belgijska przygoda. Na początku udałem się do pobliskiej katedry , gdzie zachwycałem się jej architekturą. Wspaniałą cechą tego budynku był dzwon umiejscowiony na wieżyczce znajdującej się blisko wielkiego, złotego zegara.
Ciekawostką Belgii jest promocja zdrowego, aktywnego trybu życia i ekologia poprzez zachęcanie mieszkańców do rezygnacji z samochodów na rzecz jazdy rowerem. To powoduje, że powietrze tutaj jest czyste , a władze miasta mogą zaoszczędzić na środkach publicznego transportu inwestując w rowery publiczne.

Kolejnym punktem mojej wycieczki było zwiedzanie pobliskiego klasztoru.
Następny dzień przeznaczono na poznawanie Brukseli. Na początku udałem się do katedry Św. Michała. Później przechadzałem się ulicami tego wspaniałego miasta. Kolejnym punktem mojej wycieczki było Muzeum Militari i Atomium. We wspomnianym wcześniej muzeum mogłem zobaczyć piękne zbroje płytowe , a także różne rodzaje broni i machiny jakimi posługiwał się człowiek od XII w. Atomium to budowla, która została stworzona na wystawę w XIXw. Jej projekt bazuje na budowie atomu. Okazuje się, że to co stworzyła matka natura jest wytrzymałe, a zarazem cudowne. Budowla ma 120 m wysokości, a z jej szczytu roztacza się piękny widok na Brukselę.
Na ostatni, trzeci dzień pobytu zaplanowano wizytę w Parlamencie Europejskim.
Tam również mieliśmy spotkanie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, panem Jerzym Buzkiem.
Niestety Pan Jerzy Buzek nie miał dla nas zbyt wiele czasu z powodu sesji plenarnej Parlamentu, ale rekompensatą dla nas było zaproszenie do Muzeum Parlamentu Europejskiego. Tam dowiedziałem się jak powstał Parlament Europejski i co daje nam - Europejczykom. Tak zakończył się ostatni dzień mojego pobytu w Brukseli. W tak krótkim czasie poznałem historię oraz kulturę Belgii oraz najważniejsze tradycje ( dla rodziny i przyjaciół przywiozłem do skosztowania słynne, pyszne belgijskie czekoladki). Pełen wrażeń i przeżyć wróciłem do domu 13  października .
Teraz pozostały mi wspomnienia, których nie zapomnę do końca mojego życia.

W Galerii Zdjęć znajdziecie relację fotograficzną:)         Mateusz Pyka, uczeń kl. III b

BIP

logo BIP

Polski Portal Edukacyjny
Polski Portal Edukacyjny

Nasz FacebookFACEBOOK

Nasze Miasto

Copyright © 2015. All Rights Reserved.