Tomek Konrad- najzdolniejszy wśród matematyków.

Nad wyraz skupiony, poważny, zamyślony, aczkolwiek nie brakuje mu uśmiechu i radosnego spojrzenia. Ujmująco skromny. Na przerwach odprężony, razem z kolegami pochyla się nad grą w tzw.„Historyczny upadek Japonii.” W jego młodym życiu, już od przedszkolnych lat dominuje matematyka i inne nauki ścisłe: fizyka i informatyka. Być może w genach przekazali mu ów talent jego rodzice: mama-matematyk, tata-informatyk. Kontakt Tomka z matematyką zaczął się bardzo wcześnie.
-„Mama nauczyła mnie liczyć, jak byłem w przedszkolu. Gdy skończyłem przedszkole pracowałem na liczbach ujemnych, w podstawówce uczyłem się potęgowania, które wcześniej mi nie wychodziło.”
Tomek przyprowadził się do Radzionkowa z Opola i zaczął tutaj uczęszczać do klasy czwartej SP nr 2. Jego udział w konkursach, szczególnie matematycznych rozpoczął się właściwie dopiero w radzionkowskich szkołach. Ulubionym konkursem jest Radzionkowski Konkurs Międzyszkolny - Kangur.
-„Na ten konkurs idę zawsze z radością. To bardzo trudny konkurs. Brakuje czasu. Ten konkurs utkwił mi najbardziej w pamięci.” Tomek twierdzi, że dużych sukcesów nie odniósł, lecz przemawia tu jego skromność.
Największym osiągnięciem Tomka, do którego się przyznaje jest olimpiada fizyczna. Miał szczęście-jak sam powiedział. Dostał się do finału w Katowicach. Nie było trudnych pytań, dla kogoś, kto rozumiał błędy (przeoczenia).Zapytałam Tomka, czy matematyka jest trudna. Odpowiedział: -„Przeważnie wszyscy boją się matematyki, która inna jest dla zdolnych, a jeszcze inna dla mniej zdolnych. Wiem, że jak dużo pracuję, mogę zrobić wszystko. Aby znaleźć sposób rozwiązywania zadań, należy odnaleźć klucz.”
Tomek sam opanował ów klucz i nie miał trudności. -„ Trzeba poświęcić dużo czasu i pracy, aby coś osiągnąć. Bez pracy można mieć szczęście jeden raz. Aby osiągać sukcesy, należy przerobić materiał ponadpodstawowy.”
W szkolnym ogródku rozmowa z Tomkiem upływała w bardzo przyjemnej atmosferze. Nagle zjawia się całkiem nieoczekiwanie pan Zbyszek Gut- matematyk Tomka. Pytam, jakim uczniem jest Tomek.
-„W mojej sześcioletniej karierze w gimnazjum radzionkowskim nie zdarzył się taki uczeń, jak Tomek - mówi pan Gut - To najzdolniejszy uczeń, który zdobywał nagrody w konkursach matematycznych. Nigdy nie mogłem od niego wyciągnąć jego doskonałych, ciekawyc i zaskakujących metod, którymi w sprytny sposób można rozwiązać zadanie. Nie było takiego zdolnego i zarazem skromnego ucznia. Tomek jest bardzo dobrym logikiem.” (W grach logicznych pokonał nawet swoją mamę.) Pan Gut przyznał się, że chłopak dużo szybciej myśli od nauczyciela. Stres dla Tomka praktycznie nie istnieje. Może sporadycznie, gdy zadań zostaje, a czas się kończy. Tomek rozwiązuje zadania konkursowe ze spokojem. „Kto potrafi nie musi się denerwować.”
Poza matematyką poznaliśmy drugie oblicze Tomka - zamiłowanie do języka angielskiego. Chłopiec śledzi na bieżąco propozycje konkursów i startuje prawie w każdym, w którym uczestniczy gimnazjum i o którym dowie się od pani Jochlik, która uczy Tomka języka angielskiego. Chłopiec brał również udział w Wojewódzkim Konkursie Biblijnym –etap dekanalny. Przez dwa lata katechizacji w swoich wypowiedziach, dał się zauważyć jako chrześcijanin o dużej wiedzy religijnej. Jego interpretacja Pisma Świętego była nad wyraz logiczna, a wypowiedzi często zaskakujące, jak na chłopca I i II klasy gimnazjum. Odniósł się też w swojej wypowiedzi do posiadanego talentu, przekazując między zdaniami prawdę religijną.
-„Jak rozwiążę zadanie, widząc że trudno było, dostrzegam, że to nie jest tylko moja zasługa. Olśnienie, podświadomość, natchnienie, euforia i radość, porównanie szczytu…działanie Ducha Świętego.”
Na koniec naszej pogawędki Tomek przekazał przesłanie:
„BEZ CIĘŻKIEJ PRACY NIKT NIE ODNIESIE SUKCESU.”
Wyraził również opinię o szkole, której dziś już jest absolwentem. Powiedział:
- „Gimnazjum to najlepsza szkoła, w jakiej dotychczas byłem. Najlepsi nauczyciele, uczniowie, klasa. Trochę żal, że zaczynają się wakacje i…że nie będzie powrotu.”
Życzymy Tomkowi nieustających sukcesów w ulubionej matematyce. Z pewnością jego talent będzie inspirował go do dalszych sukcesów i jeszcze wiele usłyszymy o naszym absolwencie. Niech Cię Bóg prowadzi!

Z Tomkiem rozmawiała: Maria Kielar-Czapla

Poscriptum.
14 czerwca 2007 odnotowano kolejny, bardzo prestiżowy sukces Tomka, który dostarczył wiele radości nie tylko jemu i jego rodzicom, ale i szkole oraz nauczycielowi panu Zbyszkowi Gutowi. Nasz matematyk zajął V miejsce w finale XV Edycji Międzynarodowego Konkursu Matematycznego Pikomat, który był zorganizowany przez Śląskie Stowarzyszenie Oświatowe „Delta”. Konkurs odbył się w Wiśle. Wielkie słowa uznania dla Tomka! Pięknie rozstałeś się ze swoją szkołą.

BIP

logo BIP

Polski Portal Edukacyjny
Polski Portal Edukacyjny

Nasz FacebookFACEBOOK

Nasze Miasto

Copyright © 2015. All Rights Reserved.